Jak rozmawiać po angielsku, czyli co usłyszysz w Londynie?

Na dźwięk słów „Wielka Brytania” przychodzą nam do głowy różne skojarzenia. Jednym jest flegmatyczność i zachowawczość stereotypowego Brytyjczyka. Inni mogą pomyśleć o kuchni z legendarnie złą sławą. Wreszcie wysoka kultura językowa i fanatyczny wręcz puryzm, jakie są rzekomo znamienne dla mieszkańców. Jednak coraz bardziej można odczuć, że jest to mit. Mimo to, jeśli interesuje Was nauka języka angielskiego- warto zaznajomić się ze zwrotami albo ich częścią, które można spotkać na co dzień.

Panie, Pani, Panienko – czyli kultura osobista

Gdy stykasz się w Londynie z ludźmi, posiadając umiejętności komunikacyjne, powinieneś pamiętać o odpowiednich zwrotach. Brytyjczycy przykładają w mowie i na piśmie dużą wagę do zwrotów grzecznościowych. Podobnie jak Polacy, posługujący się zwrotami „Pan”, „Pani” etc. Jednak istotne są drobne, ale ważne niuanse języka angielskiego, pozwalające stosować je w odpowiednich sytuacjach.

  1. Mr. – czyli „Pan”, jest to podstawowy zwrot odnoszący się do mężczyzny. Stosuje się go zwykle do mężczyzn w wieku wyższym do mówiącego lub wyższej stopniem. Co warto wspomnieć, nie m rozróżnienia na status cywilny. Można więc stosować go do nieżonatych, jak i żonatych mężczyzn. Jeśli natomiast mężczyzna jest zbliżony wiekiem do Ciebie, można posługiwać się zaimkiem „You” lub mówiąc po imieniu.
  2. Ms. – stosowane do kobiet niezamężnych lub mężatek, jeśli sobie tego życzy. Jest on najbardziej neutralny w stosunku do kobiety. Używać można go między innymi, kiedy nie wiemy nic o stanie cywilnym adresatki.
  3. Mrs. – stosuje się go do kobiet zamężnych i wdów. A i to ostatnie tylko czasami.
  4. Miss – w języku polskim najbliższe znaczeniowo byłoby archaiczne „Panienka”. Tym zwrotem adresujemy panny, przede wszystkim zauważalnie młode. Warto odnotować, że funkcjonuje w obiegu pewna błędna opinia. Otóż niektórzy sądzą, że Ms. pochodzi od Miss. Jest to niepoprawne ze względu na samą wymowę. Ms bowiem wymawiamy „miz”, podczas, gdy Miss wymawia się „mis”.

Rozmawiasz z kimś? Pamiętaj też o tym!

W kulturze anglosaskiej zwykło się po pozdrowieniu pytać o samopoczucie. Brytyjczycy do siebie najczęściej zwracają się pytaniem „How are you?”. Najlepiej wtedy odpowiadać, nawet jeśli nie jest to zgodne z prawdą „I’m fine.”, po czym odbić pytanie o samopoczucie naszego rozmówcy. Pozytywne nastawienie jest mile widziane. Co innego w przypadku narzekania. Na to nie patrzy się tam dobrym okiem. Szczególnie, jeśli rozmawiasz z nieznajomym. Więc zamiast dzielić się negatywnymi opiniami lepiej porozmawiać o czymś przyjemnym, co się Ci stało ostatnio.

Wyrażenia potoczne, czyli rezygnacja z formalności

Oczywiście, nie musimy bawić się w formalności. Jednym ze zwrotów tego typu jest „All right” – powitalny zwrot grzecznościowy. Jest to o tyle bezpieczne, że można używać owego zwrotu w stosunku do znajomych i nieznajomych. Czasem można dołączyć do tego również słówko pal lub mate – kolega. Innym stosowanym zwrotem jest „As well”. Znaczy to tyle, co „Ja też”. „Bite your arm off” jest natomiast określeniem osoby podekscytowanej. Jeśli chcemy zaś wyrazić zdziwienie, posługujemy się słówkami „Blast” lub „Blimey”. Jednym ze słówek o znaczeniu dość rozległym jest „Bugger”, stosowany tak w pozytywnym, jak też negatywnym sensie.

Recommended Articles

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.